Wypowiedzi po meczu z LKS Czaniec
Wypowiedzi po meczu podajemy za pośrednictwem sportowebeskidy.pl
Beskidzkie derby na poziomie III ligi nie dostarczyły spodziewanej dawki emocji. Zespołem wyraźnie lepszym byli goście. BKS zasłużenie wygrał w Czańcu 3:0.
Po pierwszej połowie podopieczni Rafała Góraka prowadzili 2:0. Na początku drugiej losy meczu rozstrzygnął Kamil Karcz. Były zawodnik LKS-u Czaniec z bliska wpakował futbolówkę do celu. – Mecz nie był łatwy, chociaż trzeba przyznać, że szybko strzelona bramka pozwoliła nam kontrolować to, co dzieje się na boisku. Przed przerwą udało się wyjść na dwubramkowe prowadzenie, co było bardzo istotne przed drugą połową – ocenił. – Bardzo cieszę się ze zwycięstwa i trzech punktów, bo one były najważniejsze. Cieszę się z bramki i asysty, mam nadzieje, że w kolejnych meczach będzie jeszcze lepiej. Ciężko pracowaliśmy w zimie i najbardziej cieszy, że już są tego efekty, oby tak dalej – dodał pomocnik Stali.
LKS Czaniec zanotował falstart, tydzień temu nie grał ze względu na zły stan murawy. Zawodnicy zdają sobie z tego sprawę. Świadczy o tym wypowiedź kapitana. – Chciałbym przeprosić kibiców za mecz. Zagraliśmy bardzo słabo, praktycznie w każdym elemencie byliśmy słabsi, męczyliśmy się w grze do przodu, do tego przytrafiły się błędy w obronie. Mamy tydzień na wyciągnięcie wniosków i analizę. Wierzę, że z Grunwaldem kibice zobaczą, że stać ten zespół na dobrą grę i zwycięstwo, bo tylko w ten sposób możemy się zrehabilitować za derbową porażkę – stwierdził po meczu, w rozmowie z oficjalną stroną czanieckiego klubu, Maciej Żak.
źródło: sportowebeskidy.pl/lksczaniec.futbolowo.pl







